Skąd wziął się Outdoorwaymark
Outdoorwaymark powstał z codziennej frustracji: w sieci pełno tekstów o wspierać rozgrzewkach, ale zero konkretów. Autorzy przepisywali poradniki, nie wychodząc zza biurka, a materiały promowały syntetyczne gadżety za kilkaset złotych. Uznaliśmy, że czytelnicy zasługują na coś prostszego: sprawdzone ćwiczenia, naturalne materiały i uczciwą redakcję.
Nasz zespół to redaktorzy i praktycy z Poznania, którzy na co dzień spacerują po okolicy i testują każdy opisany ruch. Nie piszemy o suplementach ani o sprzęcie z plastiku. Skupiamy się na lnie, bawełnie, drewnie i korku, czyli materiałach, które naprawdę wspierają ruch. Przed publikacją każdy artykuł czytają dwie osoby, a ćwiczenia sprawdzamy na sobie przez co najmniej tydzień.
Działamy bez pośredników: wydajemy magazyn, pakujemy go w ochronną tekturę i wysyłamy kurierem. Płatność tylko za pobraniem lub przelewem. Jeśli coś jest niejasne, piszemy na adres redakcji, a nie do bota.

Niezależność
Nie przyjmujemy płatnych publikacji od producentów. Czytelnik zawsze dostaje naszą opinię, a nie czyjś komunikat reklamowy.
Praktyka
Każde ćwiczenie i materiał opisanym w magazynie, testujemy w prawdziwych warunkach. Jeśli coś nie działa, trafia do kosza.
Szacunek do czytelnika
Piszemy prosto, bez straszenia i bez obietnic cudów. Podajemy źródła i przyznajemy się do błędów.
Wybieramy tylko takie treści, które sami stosujemy przed wyjściem z domu. Jeśli coś nie działa, ląduje w koszu.
Marek WiśniewskiRedaktor ds. mobilnościJak dbamy o jakość
Sprawdzamy każdy artykuł przed publikacją i testujemy ćwiczenia w praktyce. Wydania papierowe pakujemy w ochronną tekturę, żeby dotarły bez uszkodzeń.
Pokazujemy, że dobre przygotowanie do ruchu nie wymaga godzin ani sprzętu. Piszemy prosto, sprawdzamy fakty i polecamy tylko to, co sami testujemy.
Kontakt
Outdoorwaymark